wtorek, 3 grudnia 2013

była sobie raz dziewczynka o imieniu samara mama wzuciła ją do studni lecz się uratowała to bedzie historia o niej

była dziewczyna nazywała sie samara tak jak już mówiłam uratowała się bo przyjechała policja bo pewna dziewczyna o imieniu clara szła sobie chodnikiem aż nagle usłyszała jakiś głoś dziewczynki wieć pobiegła za głosem jak już doszła głos dobiegał ze studni wieć clara zadzwoniła po policje policja przyjechała  i  wyjeła dziewczynkę ze studni potem policja zaprowadzili ja najpiew do szpitala a potem do domu dziecka potem clara bardzo jej się spodobała dziewczynka  bo miała takie ładne włosy i wyglondałą na taką uroczą wiec nie wiedziałą co zrobić wieć poszła do domu zjesć obiad clara była samotna nie miała meża bo umarł dziecka też nie ma gdy zjadła już obiad długo myslała na tym czy adoptować dziecko bardzo jej się spodobała ta dziewczynka o długim namyslaniu clara stwierdziła ze adoptuje dziewczynkę wieć poszła powiedziała dzień dobry  przywitała się z dziewczynką spytałą sie jak sie nazywa odpowiedziała samara...  potem clara  podpisała ...
i potem wzieła samare do domu... i tam się dopiero zaczeły kłopoty...


jesli chcecie dłuszą czesć mojej histori o samarze to piszcie w kom bo to jest tylko mały fragment histori

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz